Oto mały wybór jakichś tam fotek z „życia” zespołu Antypatariusa. Jak widać, nie do końca jestesmy normalni, ale to normalne. Mimo wszystko jakoś się udaje i gramy, nagrywamy i nagrywać będziemy. A przynajmniej pozorujemy działanie prawdziwiego zespołu – mamy w końcu przecież gitary! Zawsze możemy powiedzieć, że to podziemie. I nikt nie ma prawa się doczepić! Co tu dużo gadać, Antypatariusa - podziemie podziemia, czyli totalne gawno sobaczeje :)